Sławosz Uznański-Wiśniewski na spacerze z ciężarną żoną. Ależ czuły z niego mąż!

84035bf7692ece8b6c21a231851d5711

Polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski i jego żona Aleksandra już wiosną powitają na świecie swoje pierwsze dziecko. Posłanka ma już wyraźnie zaokrąglony brzuszek. Widać, że trudy ciąży dają się jej we znaki, jak każdej przyszłej mamie. Trafiliśmy na parę, gdy spacerowała w pobliżu Sejmu. Aleksandra poczuła zmęczenie. Mąż czule się nią zajął.

Para spacerowała w Warszawie.
Para ślub wzięła w 2025 r. W styczniu 2026 r. szczęśliwi małżonkowie ogłosili, że spodziewają się dziecka, a Aleksandra Uznańska-Wiśniewska z dumą zaprezentowała swój rosnący brzuszek. Teraz, kilka miesięcy później, widać już, że ciąża jest zaawansowana. Niemal za każdym razem, gdy fotoreporterzy uchwycą w mieście przyszłą mamę, jej brzuch jest coraz większy. Nic dziwnego, że codzienne funkcjonowanie staje się coraz trudniejsze. Podczas jednego z ostatnich spacerów posłanka musiała odpocząć. Na szczęście miała przy sobie męża, który natychmiast otoczył ją troskliwą opieką.
Polski astronauta obejmował żonę.

Sławosz Uznański-Wiśniewski na spacerze z żoną. Aleksandra musiała odpocząć

Najpierw ciężarna posłanka szła otoczona ramieniem męża. Po jakimś czasie jednak najwyraźniej nieco gorzej się poczuła, bo musiała przysiąść na murku. Po jej minie widać było, że jest zmęczona albo jest jej słabo. Takie momenty przytrafiają się wszystkim kobietom w ciąży. Aleksandra siedziała z zamkniętymi oczami, a mąż w tym czasie czule gładził ją po głowie, jednocześnie robiąc coś w telefonie. Zapewne zamawiał taksówkę, bo po pewnym czasie ta podjechała. Astronauta pomógł żonie wsiąść do auta. Wziął też jej torebkę, by nie musiała sama jej nosić i również wszedł do taksówki.

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska jest w zaawansowanej ciąży.

 

Spacer miał miejsce na ul. Górnośląskiej w Warszawie, blisko Sejmu. Niewykluczone więc, że Sławosz Uznański-Wiśniewski odbierał żonę z pracy. Aleksandra mimo zaawansowanej ciąży wciąż jest aktywna zawodowo.

W pewnej chwili posłanka musiała usiąść i odpocząć.

 

Mąż czule zajął się Aleksandrą.