„Zabójca w rękach sprawiedliwości: Bartosz G. skarży się na warunki aresztu, porównując je z luksusami greckiego więzienia! Co takiego powiedział, że szokuje całą Polskę? Od brutalnego morderstwa 16-letniej Mai do zaskakujących narzekań na brak telewizora i telefonu – odkryj dramatyczne szczegóły tej sprawy oraz reakcje rodziny ofiary w obliczu niewyobrażalnej tragedii!”

W czwartek (25 grudnia) chłopak został przywieziony z aresztu do Prokuratury Okręgowej w Płocku. Punktualnie o godzinie 11 przedstawiono mu zarzut zabójstwa 16-letniej Mai ze szczególnym okrucieństwem.Bartosz G. usłyszał zarzuty. Odmówił składania wyjaśnień

Bartosz G. przywieziony do Prokuratury Okręgowej w Płocku

–Zostały mu odczytane dwa postanowienia. Oskarżony został przesłuchany, odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do zarzucanego mu czynu– mówi prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.Najbardziej szokujące jest jednak to, co chłopak zrobił później. 17-latek miał narzekać na warunki w areszcie.Morderstwo w Mławie. Bartosz G. żali się na areszt: „W Grecji miałem telefon i telewizor!”

New Facility in Aspropyrgos to Replace Notorious Korydallos Prison of Athens - GreekReporter.com

–W Grecji miałem telefon, grę wideo i telewizor!A tu nie będę miał nawet TV!– miał mówić na korytarzu prokuratury do policjantów w oczekiwaniu na dokumenty. Skarżył się również, że w Grecji mógł widywać się ze swoją matką, a w Polsce takiego prawa nie ma.

Tivi giá rẻ, Smart Tivi, 4K, OLED trả góp 0%, Miễn phí lắp đặt

Bartosz G. w prokuraturze spędził niewiele ponad godzinę. O godzinie 12:10 konwój przewiózł go do komendy w Płocku, gdzie przez cały dzień czekano na decyzję sądu. Wreszcie o godzinie 18 sąd w Mławie wyznaczył posiedzenie aresztowe. I wtedy stało się coś nieoczekiwanego.G., który wcześniej milczał, nagle się otworzył. Widząc tłum dziennikarzy, błyski fleszy i mieszkańców stojących przed sądem w mrozie, jakby odzyskał pewność siebie.Dumnie pozował do kamer. W sali sądowej przemówił, ale tylko do swojego obrońcy. Na pytania sądu i prokuratury odmówił odpowiedzi.Jak dowiedział się „Super Express”, to jego pełnomocnik złożył do sądu wniosek o zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych, takich jak dozór policyjny. Sąd się nie zgodził.Bartosz G. spędzi najbliższe 30 dni w areszcie.Marsz białych aniołów przeszedł ulicami Mławy. Przez cały czas niebo płakało

Bartosz G. przywieziony do Prokuratury Okręgowej w Płocku

Pełnomocnik rodziny Mai nie kryje emocjiW tle rozgrywa się dramat rodziny Mai. Ich pełnomocnik, Wojciech Marek Kasprzyk, nie kryje emocji: −Po siedmiu miesiącach w końcu mogliśmy dokonać czynności procesowych. Sekcja zwłok jasno wskazuje na sposób i przebieg zabójstwa. Mamy nadzieję, że wyrok będzie sprawiedliwy i surowy− powiedział.Brutalne morderstwo w Mławie. Gdzie ukrywał się Bartosz G.?

Bartosz G. przywieziony do Prokuratury Okręgowej w Płocku

Bartosz G. został zatrzymany w Grecji, gdzie ukrywał się przez 237 dni.23 grudnia samolotem został przywieziony do Polski. Już jako formalny podejrzany trafił przed sąd. I chociaż zaczął mówić, to nie wyraził skruchy. Nie przeprosił. Nie okazał żalu.Matka Bartosza G., Katarzyna G., była przed prokuraturą w Płocku. Nie została wpuszczona do środka. Do dziennikarzy wykrzyczała, że nie życzy sobie, żebyfilmowano jej syna. −Szukacie sensacji!− rzuciła i poszła do swojego samochodu.