Prokuratura w Legnicy ujawniła wstępne wyniki sekcji zwłok 40-latka i jego 66-letniego ojca znalezionych w domu pod Chojnowem z ranami kłutymi. Wbrew wcześniejszym ustaleniom okazało się, że według najbardziej najbardziej prawdopodobnego scenariusza młodszy z mężczyzn dźgnął starszego nożem, a następnie sam zadał sobie narzędziem kilka ciosów. Ciała ofiar znalazła ich wspólna znajoma.

Prokuratura w Legnicy ujawniła, że 40-latek znaleziony martwy razem z ojcem w domu Białej pod Chojnowem prawdopodobnie najpierw zabił 66-latka, a następnie odebrał sobie życie. Wskazuje na to wstępna analiza sekcji zwłok obu denatów. Wynika z niej, że starszy z mężczyzn zginął od pojedynczego ciosu zadanego nożem w brzuch, co doprowadziło do jego wykrwawienia się.
Wszystko wskazuje, że po tym zdarzeniu jego syn sam zadał sobie kilka ran ciętych i kłutych, ale bezpośrednią przyczyną śmierci było również ugodzenie się w brzuch, wskutek czego stracił bardzo dużo krwi – przekazała w rozmowie z “Super Expressem” Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Kobieta potwierdziła, że obaj mężczyźni byli znani mieszkańcom wsi ze wszczynania domowych awantur, choć stroną zaczepną miał być na ogół 40-latek. Wedle relacji sąsiadów razem z ojcem nadużywał również alkoholu, ale śledczy sprawdzą ponadto, analizując próbki pobrane do badan toksykologicznych i histopatologicznych, czy w krwi denatów nie znajdowały się środki odurzające.
Być może młodszy z mężczyzn przestraszył się konsekwencji wynikających ze śmierci ojca, co mogło go pchnąć do tego, by targnąć się na własne życie – będziemy to jeszcze wyjaśniać – dodaje Łukasiewicz.
Mimo że ojciec z synem mieszkali z matką 66-latka i jednocześnie babcią 40-latka, to kobieta, z uwagi na swój stan zdrowia (problemy ze słuchem), nie była świadoma, że w domu doszło do tragedii. Ciała mężczyzn ujawniła ich wspólna znajoma, która przyszła do nich w odwiedziny.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze – zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?