Może wejść do Sejmu po śmierci Łukasza Litewki. Kim jest Rafał Adamczyk?

84035bf7692ece8b6c21a231851d5711

Po tragicznej informacji o śmierci Łukasza Litewki pojawiły się pytania o obsadzenie jego miejsca w Sejmie. Zgodnie z Kodeksem wyborczym mandat obejmuje kolejny kandydat z tej samej listy w okręgu, który nie uzyskał mandatu. W tym przypadku Rafał Adamczyk był pierwszy na liście niewybranych kandydatów Lewicy w tym okręgu.

W oświadczeniu opublikowanym przez Lewicę napisano, że poseł Litewka “zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód”. “Dziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych” — głosi oświadczenie Lewicy.

Tragiczna śmierć posła Łukasza Litewki. Kto zajmie miejsce polityka w Sejmie?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w przypadku wygaśnięcia mandatu posła miejsce w Sejmie obejmuje kolejny kandydat z tej samej listy wyborczej w danym okręgu, który uzyskał najwyższy wynik spośród osób niewybranych.

W praktyce oznacza to, że następcą Łukasza Litewki powinien być Rafał Adamczyk. To właśnie on uzyskał najlepszy wynik spośród kandydatów Lewicy, którzy nie zdobyli mandatu w wyborach parlamentarnych w 2023 r.

Formalną decyzję o obsadzeniu mandatu podejmuje Marszałek Sejmu, po stwierdzeniu wygaśnięcia mandatu i przeprowadzeniu procedury przewidzianej przez Kodeks wyborczy.

Kim jest Rafał Adamczyk?

Przez wiele lat pracował w Urzędzie Miejskim w Będzinie – między innymi jako naczelnik Wydziału Strategii i Rozwoju Miasta, pełnomocnik oraz rzecznik prasowy prezydenta. W styczniu 2015 r. został pierwszym wiceprezydentem Będzina. W 2018 r. uzyskał mandat radnego powiatu będzińskiego.

W wyborach parlamentarnych 2019 r. został posłem na Sejm IX kadencji, gdzie zasiadał między innymi w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Polityki Senioralnej. W 2024 r. pełnił funkcję pierwszego wicewojewody śląskiego, a obecnie jest członkiem Zarządu Województwa Śląskiego oraz radnym Sejmiku Województwa Śląskiego. W wyborach do Sejmu w 2023 r. startował z 2. miejsca na liście Nowej Lewicy w okręgu nr 32, uzyskując trzeci wynik na liście (5900 głosów), przez co nie wszedł wówczas do parlamentu.