W centrum Poznania doszło do niepokojącego incydentu, który szybko zwrócił uwagę opinii publicznej. Sprawa nabrała rozgłosu po tym, jak nagranie zdarzenia pojawiło się w mediach społecznościowych.

Zdarzenie w centrum miasta
Do sytuacji doszło w sobotni wieczór, 4 kwietnia, na ulicy Święty Marcin – jednej z głównych ulic w centrum Poznania.
Z relacji świadków wynika, że młoda kobieta najpierw kierowała obraźliwe słowa wobec dwóch nastoletnich dziewczynek pochodzących z Ukrainy. Następnie doszło do kolejnej konfrontacji z osobami, które próbowały zareagować na sytuację.
Nagranie zdarzenia szybko trafiło do internetu i wywołało szeroką dyskusję.

Nagranie trafiło do sieci
Na opublikowanym materiale widać przebieg zajścia oraz zachowanie kobiety wobec innych uczestników zdarzenia.
Według relacji osób obecnych na miejscu, wcześniej doszło również do werbalnych ataków wobec młodych dziewczynek, którym nakazywano powrót do swojego kraju.
Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom.

Policja zatrzymała kobietę
W poniedziałek, 6 kwietnia, policja poinformowała o zatrzymaniu kobiety widocznej na nagraniu.
— Kobieta została zatrzymana. Posiada bogatą kartotekę — przekazał Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.
Jak ustalono, podejrzana była wcześniej wielokrotnie notowana przez policję.
Wcześniejsze konflikty z prawem
Z dostępnych informacji wynika, że kobieta w przeszłości miała na koncie różne naruszenia prawa, w tym m.in.:
- naruszenie nietykalności cielesnej
- groźby karalne
- znieważenie
- przestępstwa przeciwko mieniu
- prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu
Obecnie odpowie za zdarzenie, które miało miejsce w centrum Poznania.

Sprawą zajmie się prokuratura
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez policję, zatrzymana kobieta zostanie doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty i zostanie przesłuchana.
Postępowanie prowadzone jest m.in. w kierunku przestępstw motywowanych uprzedzeniami.
Sprawa w toku
Na ten moment trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności zdarzenia.
Służby podkreślają, że każda taka sytuacja wymaga dokładnej analizy i oceny prawnej.
Nagranie, które pojawiło się w internecie, stanowi jeden z materiałów dowodowych w sprawie.