Tajemnica zamkniętego samochodu zmarłej Magdaleny Majtyki. Wiemy, co stało się z kluczykami

84035bf7692ece8b6c21a231851d5711

Na początku marca media w Polsce obiegła tragiczna wieść o śmierci wrocławskiej aktorki Magdaleny Majtyki. Jej ciało znaleziono w lesie. Nieopodal stało auto aktorki. Było uszkodzone i… zamknięte. “Fakt” poznał dość ważny szczegół dotyczący tego faktu. Prokurator wyjawił nam, że śledczy odnaleźli kluczyki do samochodu. Wiemy, że “zabezpieczono je procesowo do prowadzonego postępowania”.

Magdalena Majtyka miała 41 lat.
Magdalena Majtyka miała 41 lat. Foto: Krzysztof Zatycki/AGENCJA Wyborcza .pl , Magda Majtyka/Facebook, Łukasz Woźnica/newspix.pl

W sprawie śmierci 41-letniej wrocławskiej aktorki Magdaleny Majtyki śledczy wciąż nie potrafią odpowiedzieć na najważniejsze pytania dotyczące okoliczności tego zdarzenia. Prokuratura podkreśla, że dotychczasowe czynności nie wskazują, by do jej śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Jedną z kwestii, którą próbują rozwikłać, jest ta, dlaczego pusty, porzucony i uszkodzony samochód aktorki był zamknięty, a jej ciało znaleziono w znacznej odległości od auta.

Magdalena Majtyka, 41-letnia aktorka znana z teatru, telewizji i pracy przy scenach kaskaderskich, zaginęła 4 marca 2026 r. po wyjściu z domu na wrocławskich Wojszycach.

Dlaczego Magdalena Majtyka nie wróciła do domu?

Jako datę zgonu podano datę odnalezienia ciała aktorki: 6 marca 2026 r.

Tego dnia Majtyka miała zaplanowaną wizytę u dentysty oraz spotkania zawodowe — była m.in. w studiu ATM w Bielanach Wrocławskich oraz na planie filmowym w Biskupicach Podgórnych. Po południu skontaktowała się jeszcze z rodziną, informując, że jedzie do koleżanki w Sulimowie. Jej telefon faktycznie logował się tam do sieci, jednak wieczorem ponownie pojawił się sygnał z okolic ul. Karkonoskiej we Wrocławiu. To był ostatni ślad jej aktywności — między godz. 21.25 a 22. Trudno wytłumaczyć, dlaczego ruszyła w dalszą drogę tak późno.

Gdy nie wróciła do domu, jej mąż zgłosił zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania. Dzień później, 5 marca 2026 r., w lesie pod Biskupicami Oławskimi — około 50 km od Wrocławia — odnaleziono jej samochód. Auto było zamknięte i nosiło ślady uderzenia w drzewo, jednak początkowo nie powiązano go z zaginięciem aktorki. Wciąż nie wiadomo, dlaczego znalazła się w tym miejscu ani dokąd jechała, zwłaszcza że wcześniej była już blisko domu.

Samochód aktorki znaleziony w lesie w Biskupicach Oławskich był po kolizji.

W piątek 6 marca, około 200 m od samochodu, strażacy natrafili na ciało Majtyki. Okoliczności jej śmierci pozostają niejasne. Nie wiadomo, co wydarzyło się tuż przed tragedią, dlaczego zjechała w nocy z głównej drogi do lasu, dlaczego zamknęła auto oraz co było bezpośrednią przyczyną śmierci. Odpowiedź na to ostatnie pytanie mają przynieść badania toksykologiczne i histopatologiczne, których wyniki mogą być znane za około półtora miesiąca. Oględziny miejsca zdarzenia nie sugerowały śledczym z Wrocławia, by do śmierci aktorki przyczyniły się osoby trzecie.

Nie wiadomo też, co dokładnie stało się z samochodem aktorki i dlaczego był uszkodzony. Przednie koło było zakopane w ziemi, więc niewykluczone, że Majtyka wysiadła z auta, ponieważ nie mogła kontynuować jazdy.

Jak poinformował “Fakt”, rzecznik wrocławskiej prokuratury, prowadzone są czynności w sprawie, co w języku prawniczym oznacza m.in. kompletowanie dokumentacji, przesłuchiwanie świadków oraz uzyskiwanie opinii biegłych.

Co się stało z kluczykami z zamkniętego auta Magdaleny Majtyki?

Magdalena Majtyka miała 41 lat i grała w wielu serialach role drugoplanowe.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego ciało Magdaleny Majtyki znajdowało się tak daleko od samochodu. Jedno jest pewne, auto było zamknięte. Policja zabezpieczyła kluczyki do pojazdu. Czy są one ważnym elementem śledztwa? Tak, bo miejsce ich odnalezienia jest bardzo ważne i może wiele wyjaśnić.

— Kluczyki do pojazdu zmarłej Magdaleny Majtyki zostały ujawnione na miejscu zdarzenia i zabezpieczone procesowo do prowadzonego postępowania — poinformował “Fakt” Damian Pownuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Drzewo, w które uderzył samochód Magdaleny Majtyki w lesie w Biskupcach Oławskich.
Policja zabezpieczyła samochód ofiary. Znaleziono też kluczyki.