Dramat w sercu Gdańska: Brutalny atak nożownika na Stągiewnej – 26-letni sprawca w rękach policji
Gdańsk, 21 grudnia 2025 r. – Spokojne niedzielne popołudnie w jednej z najbardziej malowniczych i uczęszczanych ulic gdańskiego Śródmieścia przerwał nagle brutalny akt przemocy. Przy ulicy Stągiewnej, pełnej restauracji, sklepów i tłumów turystów spacerujących w przedświątecznej atmosferze, doszło do ataku z użyciem noża. Ranny mężczyzna trafił w ciężkim stanie do szpitala, a sprawca – 26-letni obywatel Polski – próbował uciec, lecz błyskawiczna akcja policji doprowadziła do jego zatrzymania już po niespełna dwóch godzinach. Śledczy intensywnie pracują nad wyjaśnieniem motywów i wszystkich okoliczności tego szokującego zdarzenia.
Szczegóły zdarzenia: Od zgłoszenia do obławy
Zgłoszenie o ugodzeniu nożem wpłynęło do służb ratunkowych tuż po godzinie 13:00. Na miejsce natychmiast ruszyły patrole policji, karetka pogotowia oraz prokurator, który objął sprawę swoim nadzorem. Poszkodowany mężczyzna, z poważnymi ranami, został niezwłocznie przetransportowany do szpitala, gdzie walczył o życie.
Na Stągiewnej pojawiła się grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki. Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczając ślady biologiczne, odciski palców i inne dowody materialne. W akcji poszukiwawczej kluczową rolę odegrał przewodnik z psem tropiącym, który podjął trop uciekającego napastnika. Równolegle kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku analizowali zapisy z kamer miejskiego monitoringu oraz przesłuchiwali świadków – zarówno przechodniów, jak i osoby przebywające w pobliskich lokalach.
Dzięki skoordynowanym działaniom i szybkiemu wytypowaniu wizerunku sprawcy, jeszcze przed godziną 15:00 funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji zatrzymali podejrzanego. 26-letni mężczyzna, obywatel Polski, został ujęty kilkaset metrów dalej, w rejonie Targu Drzewnego. Trafił prosto do policyjnej celi, gdzie oczekuje na dalsze czynności procesowe. Badania wykazały, że w chwili zatrzymania był trzeźwy, jednak śledczy nie wykluczają wpływu innych substancji – próbki krwi zostały pobrane do analizy.

Nieznany motyw: Śledczy badają każdy wątek
Zatrzymanie 26-latka to dopiero początek żmudnego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Śródmieście pod nadzorem Prokuratury Okręgowej. Kluczowe pytanie brzmi: co skłoniło napastnika do tak agresywnego zachowania?
– Śledczy ustalają obecnie motywy ataku oraz wszystkie okoliczności zdarzenia – poinformowała w oficjalnym komunikacie pomorska policja.
Funkcjonariusze nie wykluczają żadnego scenariusza: od konfliktu przypadkowego, przez problemy osobiste sprawcy, po ewentualne zaburzenia psychiczne. Przesłuchania świadków trwają, a analizy nagrań z monitoringu mogą rzucić nowe światło na przebieg wydarzeń. Sprawca był wcześniej notowany za podobne przestępstwa, co dodatkowo komplikuje obraz.
Reakcje mieszkańców i apel o bezpieczeństwo
Wydarzenie wstrząsnęło gdańszczanami i turystami. Ulica Stągiewna, łącząca Długi Targ z Motławą, to serce historycznego centrum – miejsce pełne życia, zwłaszcza w okresie przedświątecznym. Wielu świadków wyraża szok: “To mogło zdarzyć się każdemu z nas” – mówią w rozmowach z mediami.
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogli widzieć incydent lub posiadają jakiekolwiek informacje, o kontakt z najbliższą jednostką lub anonimowo pod numerem 112. Każda wskazówka może pomóc w pełnym wyjaśnieniu sprawy.
Ta tragedia przypomina o potrzebie czujności w miejscach publicznych i szybkiej reakcji na zagrożenia. Gdańsk, miasto znane z otwartości i bezpieczeństwa, tym razem stał się areną brutalnej przemocy. Śledztwo trwa, a społeczność czeka na sprawiedliwość.
![]()