Śledztwo w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy przyspieszy. Bartosz G. już w drodze do Polski

Jest decyzja wymiaru sprawiedliwości i konkretne działania służb w sprawie sprowadzenia do Polski podejrzanego o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. 17-latek święta spędzi za kratkami już w Polsce. W środowy wieczór nastolatek może już być w kraju. Rozmówcy “Faktu” potwierdzili nam, że ekstradycję zaplanowano na 23 grudnia 2025 r. – Będą z nim wykonywane czynności na przestrzeni kilku najbliższych dni — powiedział nam prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.\

Wiadomość o ekstradycji podała najpierw w mediach społecznościowych policja. Po miesiącach sądowej batalii Grecy zgodzili się wydać 17-latka polskim służbom. G. zostanie przewieziony do aresztu śledczego. O szczegółach śledczy na razie nie mówią. Ograniczyli się do krótkiego komunikatu.

“Dzisiaj (23 grudnia) Bartosz G. ma być w Polsce”

Wcześniej zgodę na ekstradycję wydał sąd w Salonikach. Obrońcy Bartosza G. odwoływali się od tej decyzji, bezskutecznie próbując zablokować przekazanie nastolatka polskim służbom. Sąd apelacyjny podtrzymał i uprawomocnił decyzję sądu niższej instancji w sprawie ekstradycji.

Po osadzeniu w tymczasowym areszcie Bartosz G. będzie oczekiwał na prokuratora, który postawi mu oficjalne zarzuty zabójstwa 16-letniej Mai. Niewykluczone, że odbędzie się to dopiero po świętach. Konieczna może być również obserwacja psychiatryczna chłopaka. Między jego zatrzymaniem w greckiej Katerini, a decyzją o ekstradycji do Polski, Bartosz G. miał podjąć próbę samobójczą w policyjnym areszcie.

To było brutalne zabójstwo

Zdaniem śledczych 16-letnia Maja K. miała spotkać się ze swoim oprawcą 23 kwietnia 2025 r. Jej ciało znaleziono później w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego w Mławie, należącego do rodziny Bartosza G. Chłopak wyjechał na wycieczkę szkolną do Grecji i tam już został zatrzymany. Procedura ekstradycyjna trwała kilka miesięcy.